Tatuaże wolności

Czy jedna, z pozoru drobna decyzja, może wpłynąć na resztę życia? Czasem tak. Doświadczyły tego choćby osoby, które w domu dziecka czy w więzieniu zrobiły sobie tatuaż. Czasem ta jedna grafika dyskwalifikuje ich na całe życie w oczach pracodawców, bliskich. Chcemy im pomóc. Jak?


Pomysł na kampanię pojawił się w wakacje 2014. W WSNS PEDAGOGIUM od początku istnienia uczelni zajmujemy się kwestiami społecznymi, szczególnie dużo uwagi poświęcamy problemowi społecznego wykluczenia.

W resocjalizacji dużym problemem jest społeczna stygmatyzacja. Łatka „przestępcy” – niezależnie czy mówimy o dorosłym, czy młodocianym - utrzymuje się o wiele dłużej niż zasądzona przez wymiar sprawiedliwości kara. W PEDAGOGIUM wierzymy, że osoby, które już „odpokutowały” za swoje winy mają prawo do nowego startu w życiu. Jednak dla wielu z nich „piętno” ma namacalny charakter. Jednym z jego przykładów są szpecące tatuaże wykonane w czasie pobytu w zakładzie poprawczym, więzieniu, czy innej instytucji zamkniętej. Szybka i nieprzemyślana decyzja, często podyktowana poczuciem krzywdy, złości, czy autoagresji jest dosłownie wyryta na skórze i na stałe zmienia życie.

W naszej pracy naukowej i społecznej często spotykamy osoby, które zmagają się z tym problemem. Chcieliśmy coś zrobić, pokazać, że można dawać i dostać drugą szansę.

Pomysł na film i kampanię społeczną powstał podczas rozmów Filipa Konopczyńskiego (współpracującego z Pedagogium) i Jana Cieślara (pracownik kreatywny agencji ISOBAR Polska). Obok realnej pomocy konkretnym osobom chcieliśmy także obrazowo przedstawić ideę Twórczej Resocjalizacji, którą prowadzi WSNS PEDAGOGIUM. Wierzymy, że film, który powstał w sierpniu i wrześniu 2014 roku dobrze oddaje jej ducha. Zarówno przekształcenie tatuaży, jak i produkcję filmów ufundowaliśmy sami.

Zaczęliśmy szukać konkretnych osób, które wykonały szpecący tatuaż w przeszłości, a teraz prowadzą normalne życie i chcą się go pozbyć. Na pierwszym etapie chcieliśmy pomóc trzem dziewczynom, byłym wychowankom zakładu w Falenicy, z którym współpracujemy od lat i mamy o nim jak najlepsze zdanie. Niestety, w trakcie projektu jedna z dziewczyn rozchorowała się i nie mogła wziąć w niej udziału. Szkoda, że jej się nie udało, bo jest przykładem na to, jak bardzo bolesny jest dla wielu to problem. Dziewczyna, teraz już kobieta i matka, tak bardzo znienawidziła swój „poprawczakowy” tatuaż, że postanowiła pozbyć się go za wszelką cenę.

Nie mając innych możliwości (usunięcie źle wykonanych tatuaży jest nie tylko bolesne ale i bardzo drogie) zdecydowała się na opcję radykalną. Teraz dużą powierzchnie jej rąk pokrywają szramy pozostałe po kwasie. Tatuażu nie ma, pozostały po nim blizny. Jeśli akcja wzbudzi zainteresowanie opinii publicznej, chcemy pomóc tej osobie na pierwszy miejscu.

Chcemy w ramach kampanii “Tatuaże wolności” połączyć trzy grupy: osoby posiadające tatuaże z czasów pobytu w zakładzie karnym czy więzieniu, artystów tatuatorów i właścicieli studiów tatuażu oraz przedstawicieli społeczeństwa, którzy chcą pomóc. Jeśli masz taki tatuaż lub chciałbyś pomóc tym, którzy chcą go usunąć - skontaktuj się z Pedagogium.

Pedagogium WSNS PEDAGOGIUM jest uczelnią niepubliczną, nie mniej od początku istnienia finansujemy, wspieramy oraz prowadzimy różnego rodzaju akcje społeczne i charytatywne, m.in.: zrealizowaliśmy spektakle teatralne z aktorami - osobami bezdomnymi ("Na Huśtawce"), sfinansowaliśmy przyjazd grupy muzyczno-edukacyjnej "Young Americans", prowadziliśmy ogólnopolski konkurs Młodzi Przeciwko Patologiom Społecznym. Nasi studenci stale odwiedzają domy dziecka i młodzieżowe ośrodki wychowawcze, prowadząc zbiórki charytatywne, wystawiając tam spektakle, czy organizując zawody sportowe dla dzieci i młodzieży.

Osoby, które były w zakładzie poprawczym czy więzieniu są takie same, jak my. Nie chcemy robić z nich bohaterek i bohaterów, mają oni bowiem zalety i wady, wspaniałe cechy, lecz również słabości. Jak wszyscy jednak zasługują na szansę na ponowne życie - bez kompleksów, traum oraz widocznych na skórze śladów błędów młodości.

Chcemy pójść dalej. Czekamy na kontakt ze strony osób, które po wyjściu na wolność i rozpoczęciu nowego życia chcą pozbyć się szpecących tatuaży - przekształcić je w coś nowego. Liczymy również na pomoc artystów i salonów tatuażu – wszystkich którzy mają umiejętności i środki, aby realnie pomóc innym. Zbieramy także, poprzez konto Fundacji Pedagogium, środki na ufundowanie transformacji tatuaży. To od opinii publicznej będzie zależało, czy uda nam się to zrobić. Dlatego chcemy zachęcamy wszystkich do wejścia na stronę tatuazewolnosci.pedagogium.pl, tam dowiecie się jak można pomóc.
---
Stanisław Lewandowski
WSNS PDEDAGOGIUM
Trwa ładowanie komentarzy...